Historia najpopularniejszej spódniczki

Wszyscy znamy spódniczkę tutu -tiulową, wielokolorową – element szafy prawie każdej dziewczynki. Świetna alternatywa dla sukienki .  Tutu można nosić na dwa sposoby – w wersji eleganckiej i tej bardziej rockowej, do ciężkich botków, czy adidasów. Jednak współczesna tutu nieco różni się od tej sprzed kilkudziesięciu lat. Poznajcie historię najpopularniejszej spódniczki na świecie.

Sylfidy

Pierwsze tutu pojawiło się około 1820r. i  zostało zaprojektowane przez malarza Eugène Lami na wzór modnej w tamtych czasach sukni balowej składającej się z kilku warstw materiału. W swojej pierwotnej wersji sięgała do kolan i bardzo szybko stała się kostiumem tancerek. Do jej popularności przyczyniła się słynna odtwórczyni głównej roli w balecie „Sylfidy” Marie Taglioni w 1832r. Zastosowanie do jej kostiumu zwiewnego materiału podkreślało nierealność i ulotność postaci.

 

Tutu

Nowy kostium sceniczny, oficjalnie zaczęto nazywać „Tutu” dopiero w 1881r. Prawdopodobnie nazwa ta wzięła się od słowa tiul (fr. tulle) z którego szyje się spódnice.

Pod koniec XIX w. tutu ulega skróceniu, ma to na celu dodanie swobody nogom tancerek oraz lepszemu wyeksponowaniu ich sylwetki.

Tutu w tamtych czasach jest białe, lub ma odcień złamanej bieli. Dopiero w wieku XX pojawiają się spódnice kolowe zdobione koronkami i kamieniami szlachetnymi. Powstają coraz to bardziej oryginalne i kolorowe modele tutu. Zmieniająca się sylwetka tancerek, która stawała się coraz szczuplejsza  (nogi dłuższe, węższe biodra a biust mniej obfity) była świetnie podkreślana przez nowe tutu.
Po drugiej wojnie światowej w związku z problemami w zdobyciu materiałów potrzebnych do uszycia sukienek tutu ulega radykalnemu skróceniu, staje się mocno sterczące i jest noszone wysoko na biodrach.

Tutu w modzie

Tiulowa spódnica pod koniec zeszłego stulecia weszła do świata mody. Słynny projektant Jean-Paul Gaultier w latach 90. promował zestaw mocno kontrastujący ze sobą – czarną skórzaną kurtkę i zwiewną tiulową spódniczkę. Takie zestawienie spodobało się młodym dziewczynom na całym świecie. Najsłynniejszą stylizacją z udziałem tutu jest chyba ta, którą miała na sobie Sarah Jessica Parker w jednym z odcinków serialu Sex w wielkim mieście.

 

Tutu dla dzieci. Z czym nosić?

Współczesna tutu przeniosła się i do szafy dziecięcej. Noszą ją dziewczynki w każdym wieku, te najmłodsze, kilkuletnie, jak i trochę starsze, a nawet nastolatki. Tutu jest świetnym rozwiązaniem na różne formalne, bądź bardziej luźne przyjęcia i uroczystości. Jeżeli ubieramy dziecko na urodziny koleżanki z przedszkola, czy na przyjęcie do bawialni, kolor i forma spódniczki może być bardziej „szalona”. Mamy do wyboru naprawdę całą tęczę kolorów tiulowej spódnicy. Tutu nada się oczywiście na formalne rodzinne uroczystości, takie jak na przykład wesele. Wtedy wybierzmy bardziej stonowane kolory, takie jak beż, brudny róż, jasny błękit, czy szary. Zrezygnujmy już wtedy z kolorowej bluzeczki, aby strój wyglądał bardziej szlachetnie. Pamiętajmy – dziecko,tak jak osoba dorosła powinno wyglądać elegancko. Młody wiek nie oznacza, że musimy ubrać naszą pociechę w pstrokate bluzki. Nadruki z postaciami z bajek zostawmy na piżamy, czy t-shirty na codzień. Na wyjątkowe uroczystości warto wybrać stonowany ubiór. Zasada jest prosta – ubranie ma podkreślać urodę, a nie ją zasłaniać. Dziecko jest piękne samo w sobie! Poniżej macie kilka propozycji wersji tiulowej spódnicy. Opcję „imprezową” i na uroczystość. Warto się zainspirować !

Tutu w połączeniu z bawełnianą bluzką z nadrukiem, czyli wersja na codzień.

North West, córka Kim Kardashian w krótkiej beżowej tutu zestawionej z camelową kurtką od Balmain.

 

Kolejny casualowy zestaw, tym razem beżowa spódnica z błękitną dżinsową kurtką.

Tutu na rockowo, czyli w zestawie z czarną ramoneską.

Wersja na chłodniejsze dni, czyli dżinsowa koszula i wełniana czapka z pomponem. Tutu w kolorze czarnym.

Opcja idealna na nieformalne przyjęcia – brzoskwiniowa bluza i biała spódnica.

Modna ostatnio spódniczka z filcowymi kuleczkami pomiędzy warstwami tiulu.

Elegancka wersja tutu, ze sztucznymi płatkami róży. Bardzo oryginalna.

Nawiązująca do stroju baleriny, tutu z wiązanym gorsetem.

 Kolejna wersja z bawełnianą bluzką zestawioną ze spódnicą w ciekawym  kolorze brudnego błękitu.

Urocza tutu w kolorze złamanej bieli, z maleńkimi gwiazdkami wyszywanymi złotą nitką.Prosta i uniwersalna spódnica w kolorze brudnego różu, ozdobiona małymi kokardkami.

Tutu w zestawieniu z welurową bluzką.

Wersja dla mamy i córki, bladoróżowa spódnica w wersji dla dużych i małych.

Klasyczna, uniwersalna i z kokardką.

W zestawieniu z białym t-shirtem. Wyszło bardzo uroczo.

Gdzie kupić?

Tiulowe spódnice są w stałej ofercie sklepu H&M, na przykład tutaj.

Turkusowa, w sam raz na lato z oferty Smyk. link

Granatowa, idealna do ramoneski. Link

Brzoskwiniowa DaWanda. Link

Szara, na dresowej podszewce. Link

Granatowa, z falbanami. Link

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *